Wpis

Moje ulubione aplikacje na telefon do domowej organizacji

Jakiś czas temu pisałam Wam jak zrobić porządki w telefonie klik. Mam nadzieję, że już to ogarnęliście i macie sporo wolnego miejsca, ponieważ dziś pokaże Wam aplikacje, które ułatwiają mi codzienne funkcjonowanie. Bez zbędnego pitolenia przedstawiam Wam hity, bez których bym totalnie zwariowała w tym całym ogarnianiu i kombinowaniu.

Blix

Jako, królowa promocji nie wyobrażam sobie nie mieć tej aplikacji w moim telefonie. Znajdują się w niej wszystkie aktualne gazetki promocyjne z marketów i niektórych stron internetowych. Można sobie zaznaczyć sklepy, które Was interesują i będziecie dostawać powiadomienia o nowych promocjach. Serio super sprawa przejrzeć sobie gazetki tuż przed zakupami, aby trochę zaoszczędzić albo wyhaczyć czadową promocję.

Listonic

Jednym z najchętniej odwiedzanych wpisów na blogu jest ten o planowaniu zakupów klik. Nadal posiłkuje się moją sprytną listą zakupów, ale oczywiście nie byłabym sobą gdybym nie ułatwiła sobie życia jeszcze bardziej. Od dłuższego czasu zamiast biegać z kartką po sklepie, której i tak często zapominałam zabrać, spaceruje sobie z telefonem i odhaczam rzeczy z listy, które znalazły się już w koszyku. Aplikacja Listonic jest bardzo intuicyjna, wystarczy stworzyć listę i wybrać produkty, które chcecie kupić. Można je wybrać z katalogu lub wpisać ręcznie. Wszystkie produkty układają nam się od razu według kategorii, co ułatwia zakupy i nie trzeba biegać po sklepie w te i z powrotem. Aplikacja jest darmowa i genialna, a wiecie dlaczego genialna? Ponieważ ja nienawidzę robić zakupów, więc najczęściej wysyłam na nie mojego męża. I genialne jest to, że ja na swoim telefonie robię listę zakupów, klikam że chce listę współdzielić z Panem G i on po chwili widzi ją w aplikacji na swoim telefonie. Normalnie czad. Wcześniej musiałam pisać długiego smsa i każdą rzecz wpisywać po kolei lub robiłam listę na kartce, a ja tak gryzmole, że potem dostawałam co chwilę telefon od wściekłego męża, że nie może się doczytać.

Pinterest

Kto nie zna, to pewnie mnie znienawidzi jak pozna. Jest to totalna skarbnica wszystkich pomysłów. Jeśli do tej pory robiliście pierdyliard screenów przepisów, wnętrz, dekoracji czy stylizacji to ogłaszam, że nie musicie tego robić. Pinterest działa jak katalog inspiracji. Tworzycie sobie tablice i zapisujecie pomysły, które wam wpadły w oko. Najczęściej też od razu po kliknięciu w zdjęcie przenosicie się na odpowiednią stronę internetową. Tutaj jest np. moje konto na pintereście klik. możecie zaobserwować i być na bieżąco. Fajne jest to , że algorytm pinteresta podsyła Wam inspiracje i konta podobne do tych które już zapisaliście, czyli otaczacie się ludźmi o tych samych zainteresowaniach. Zastanawiacie się dlaczego mnie znienawidzicie, skoro przecież to takie cudowne narzędzie? Ponieważ przepadniecie tam na długie godziny. Zdradzę Wam przy okazji mój trick. Zawsze wpisuje frazy wyszukiwania po angielsku np. summer salad lub white bathroom . Na pintereście jest zdecydowanie więcej świetnych treści po angielsku.

Allegro OLX i CENEO

Z racji tej, że nie lubię biegać po sklepach, najczęściej siadam z kawą w dłoni i szukam łupów na komórce. Najpierw sprawdzam Ceneo, aby nie dać się naciągnąć na cenę z kosmosu. Często kupując dziecięce zabawki czy artykuły do domu, widzę jaka jest różnica w cenach, więc szukam miejsca, gdzie dostanę to najtaniej. Widząc jaka jest wartość szukanej rzeczy sprawdzam, czy ktoś z okolicy nie chce się danej rzeczy pozbyć i nie wystawia jej na allegro czy na OLX np. za połowę ceny. Jako królowa promocji już nie raz wyhaczyłam super rzecz za śmieszne pieniądze. Sama też czasem wystawiam coś na OLX i na smartfonie zajmuję mi to dosłownie chwilę.

Netflix

Netflix to ogromna baza filmów, seriali i dokumentów. Na serio na początku można zwariować od nawału opcji do wyboru. Jeśli nie wiecie na co się zdecydować to przypominam wpisy o moich ulubionych filmach i serialach (trzymające z napięciu, babskie, młodzieżowe, ukochane filmy) dużo z nich jest na platformie. Niestety usługa jest płatna, ale uważam że warto zapłacić i legalnie oglądać. Subskrypcja miesięczna kosztuje 34, 43 lub 52 zł. My z moją siostrą składamy się na pół, na środkowy pakiet i możemy oglądać to na co mamy ochotę jednocześnie, każda w swoim domu. Każda z nas ma swój profil i dodatkowo moje urwisy mają profil kids, więc nie obawiam się, że wpadną na jakiś horror czy inny niedozwolony dla nich program. Bardzo podoba mi si, to, że jak coś oglądamy to nie ma w ogóle reklam ani przed ani w trakcie. Kiedy tylko mam ochotę zatrzymuje lub wyłączam film, a kiedy kolejny raz go odpalam, to włącza się w tym momencie w którym skończyłam i nie trzeba się martwić przewijaniem czy szukaniem odpowiedniego momentu. Można też sobie pobrać film i obejrzeć offline np. w samolocie czy pociągu.

Spotify

Nie wyobrażam sobie sprzątania czy gotowania bez muzyki w tle. Od kiedy jestem szczęśliwą posiadaczką mojego ukochanego radyjka vintage z opcją bluetooth to jestem fanem tej muzycznej aplikacji. Spotify jest to coś jak radio internetowe, która działa w tle, dlatego można pisać wiadomości, scrolować fejsa czy insta, a muzyczka nadal leci, co niestety nie działa na youtubie. Lubię też youtube, ale często kiedy słuchałam muzyki i chciałam napisać smsa, muzyka milkła. Ze spotify można korzystać za darmo, jednak muzyka odtwarzana jest losowo i co chwilę musimy wysłuchać reklam, aby móc słuchać dalej muzyki. Mniej jest tych reklam niż w normalnym radio, ale mogą czasem denerować. Ja przez rok korzystałam z darmowej opcji, ale teraz na wakacje postanowiłam wypróbować pakiet premium za 1,99 zł na 3 miesiące. Na razie jestem zachwycona i słucham muzyki na okrągło, zapisując ulubione kawałki i tworząc swoje playlisty. Dam Wam znać czy warto wydać 19,99 zł miesięcznie za pakiet premium.

Mam nadzieję, że spodobał się Wam wpis i skorzystacie z moich poleceń.

OlaKombinuje

OlaKombinuje

Nieperfekcyjna matka dwóch chłopaków, notoryczna słomiana wdowa, zdeterminowana pani domu, niepoprawna marzycielka. Kombinująca jak nakarmić rodzinę i przyjaciół, utrzymać zadbany, czysty i rodzinny dom oraz jak spełniać marzenia te małe i te całkiem duże.

Koniecznie zobacz też