Łazienka na poddaszu

Pisząc ten wpis nadal nie dowierzam, że już za moment na starym strychu znajdą się nasze wymarzone pomieszczenia. Ekipa remontowa idzie jak burza, a my szalejemy, kłócimy się, dochodzimy do kompromisów, znów się kłócimy, aż w końcu podstępem zwabiamy naszego projektanta, aby rozstrzygnął spory. Spór o parapet częściowo rozstrzygnięty. Teraz czas na łazienkę.

Pierwszym pomieszczeniem, którym zajął się Dawid z DW Wnętrza jest właśnie łazienka.

Poganiani przez hydraulika musieliśmy się szybko zdecydować na rozstawienie sanitariów. Na szczęście Dawid wysłał nam 3 propozycje o takie:

„Wysyłam Wam 3 propozycje rozkładu łazienki, mam nadzieję, że tym samym nie doprowadzam do kolejnej kłótni.”

Na szczęście byliśmy jednogłośni. Tylko w jednej opcji w wannie mogą się wygodnie zmieścić dwie osoby…

Bo chyba wiecie, że ekonomiczniej i weselej jest kąpać dwójkę dzieci jednocześnie co?

Wybraliśmy opcję nr.1  i potem czekaliśmy na wizualizację (edit: umierałam z ciekawości i sprawdzałam maila co godzinę).

Wcześniej oczywiście ustaliliśmy jaką mamy wizję łazienki.

Nasze wytyczne do łazienki na poddaszu:

  • ma być jasno i przytulnie,
  • mają być białe płytki-cegiełki (w których się zakochałam, prawie tak samo jak kiedyś w Panu G, czyli musza być moje i już)
  • podłoga drewnopodobna nie rujnująca naszego budżetu,
  • dwie umywalki („Ola ty oszalałaś? Na co ci dwie umywalki? Może jeszcze dwa łóżka do sypialni wstawisz co?” „Kamil, jak jesteś taki mądry to powiedz mi dlaczego mnie przepychasz przy umywalce w trakcie mycia zębów i zaciekle walczysz o dostęp do kranu kiedy ja się maluje, a Ty musisz się akurat ogolić?”),
  • kibelek podwieszany, coby się wygodniej sprzątało,
  • duża wanna (takie gabaryty jak my nie zmieszczą się w małej),
  • nowocześnie (Kamil),
  • retro (Ola).

Nie lada wyzwanie co?

Oczywiście wysłałam Dawidowi pierdyliard inspiracji z sieci i byłam święcie przekonana, że on stworzy moją łazienkę w podobnej aranżacji. Wiecie taką żywcem wyjętą z instagrama, abym i ja wreszcie mogła się pochwalić światu moją cudną łazienką.











 

Jakie było moje zdziwienie kiedy on zrobił coś zupełnie innego.

On wcale nie zrobił mi łazienki z instagrama ani nawet a Pinterestu.

On stworzył łazienkę „Typową Naszą”. Taką, która łączy te wszystkie elementy i mimo wszystko jest nasza, a nie taka „kopiuj wklej” z internetu.

Bazowy projekt łazienki

<3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3

Byliśmy totalnie zachwyceni rozkładem łazienki. Funkcjonalną i ładną zabudową toalety. Panelem lampek led w płytkach przy wannie. No i  tą retro komodą <3 Kamilowi również się spodobała. Nawet stwierdził, że te dwie umywalki to fajny pomysł.

Oczywiście nie obyło się bez naszych uwag. Ja chciałam zrezygnować ze słupków (na rzecz szuflad od ściany od ściany, matko jak ja kocham szuflady) i zmienić odcień płytek na podłodze oraz kolor ścian. Kamil natomiast chciał inne lustro i jaśniejsze płytki przy zabudowie wanny.

Myślałam, że Dawid mnie udusi kiedy mu napisałam tyle adnotacji, ale on spokojnie rzekł „To przecież Wy będziecie tam mieszkać i Wam się musi podobać. Naniosę Wasze zmiany i podeślę. Kamil się na pewno zgodził na ścianę w różu?”

Ciekawa jestem kiedy straci do nas (czyt. do mnie) cierpliwość.

II wersja projektu

 

 

 

<3 FINALNA WERSJA PROJEKTU <3

Jak się zapewne domyślacie…

– OLA CZY TY OSZALAŁAŚ? RÓŻOWE ŚCIANY?! ŻE NA TEN RÓŻOWIASTY FOTEL SIĘ ZGODZIŁEM TO NIE ZNACZY, ŻE TY CAŁĄ CHATĘ NA RÓŻOWO WYPINDOLISZ (TROCHĘ INACZEJ TO BYŁO)- Pan G był lekko wzburzony

No i Dawid oczywiście solidarnie z Kamilem stwierdził, że w domu w którym w przewadze są mężczyźni łazienka w żadnym wypadku nie może być taka różowa.

Mi te słupki nadal nie odpowiadały no i projekt znów poszedł do poprawy.

I wreszcie jest idealny, jest nasz i o dziwo wcale nie jest biało szary. Już nie mogę się doczekać aż zasiądę z książką w wannie i będę się relaksować.

OlaKombinuje

Nieperfekcyjna matka dwóch chłopaków, notoryczna słomiana wdowa, zdeterminowana pani domu, niepoprawna marzycielka. Kombinująca jak nakarmić rodzinę i przyjaciół, utrzymać zadbany, czysty i rodzinny dom oraz jak spełniać marzenia te małe i te całkiem duże.

One Comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *