SPRZĄTA Wpis

Gadżety ułatwiające sprzątanie- moi ulubieńcy

Niektórym się wydaję, że kocham sprzątać. Ostatnio zostałam nawet zaproszona, aby opowiedzieć o zamiłowaniu do sprzątania w PnŚ. Moja mina była bezcenna. What the f…?! Musiałam odmówić, bo przecież ja nie lubię sprzątać. Niech Was nie zwiedzie zakładka „SPRZĄTA” na blogu. Kuźwa, ja nie cierpię sprzątać. Opracowuje patenty i triki jak się nie narobić, a mieć czysty dom. Mam pierdyliard innych ważniejszych rzeczy do zrobienia niż nadmierne pucowanie chałupy. Lubię jednak, żyć w zorganizowanym i (względnie) czystym domu. Nie raz mam nie umyte podłogi, czy pajęczyny w rogach (ja na serio ich nie widzę, chyba czas na okulary) i jakoś żyje. Nie razi mnie codzienny rozgardiasz, który da się posprzątać w godzinę. Nie cierpię jednak brudu i niechlujstwa. Aby ogarnąć obowiązki sprzątające, kombinuje jak mogę i ciągle szukam lepszych rozwiązań. Moi przyjaciele twierdzą, że jestem mistrzynią dróg na skróty. Czasem się ze mnie śmieją, ale potem często przyznają rację, kiedy sami skorzystają z moich pomysłów.

Lubię szukać sprytnych rozwiązań i czasem wyszukuje gadżety, które mi w tym pomogą. Na rynku jest jakiś pierdylion rzeczy, które podobno mają pomóc nam w sprzątaniu. Jednak nie wiem, czy ktoś ma miejsce lub ochotę zasypywać się zbędnymi pierdołami, których użyję raz czy 2 razy do roku. Ja na pewno nie 😉 Po Akcji Organizacji wreszcie mam porządek w szafkach i nie mam zamiaru znów ich zaśmiecać, dlatego stawiam na minimalizm i kupuje jedynie niezbędne rzeczy. Dziś podzielę, się z Wami gadżetami w które na prawdę warto zainwestować, aby ułatwić sobie sprzątanie.

Magiczna gąbka

Nie wiem jak bez nich żyłam. Dostępne są praktycznie wszędzie. Ja najczęściej kupuje je w Rossmanie. Cena jak na takie cudo jest wręcz śmieszna. Magiczna gąbka, zrobiona jest z gąbki melaminowej i działa jak bardzo drobny papier ścierny. Do jej użycia nie potrzebne są już inne środki czystości. Wystarczy ją zamoczyć, wycisnąć i wyczyścić zabrudzoną powierzchnie. Nie można jej używać jedynie do: drewna, skóry, ekoskóry, mebli tapicerowanych, mebli lakierowanych, ubrań i ciała. Chociaż ja kiedyś myłam nią ręce po malowaniu mebli i żyję. Torebkę skórzaną, którą popisałam długopisem, też nią potraktowałam i plama zeszła. Koleżanka mi ostatnio mówiła, że zamsz i buty nimi czyści. Także, polecam najpierw sprawdzić jak gąbka zachowa się na danym materiale w mało widocznym miejscu.

Magiczna gąbka idealnie sprawdzi się na pewno na takie plamy jak (testowałam wszystkie):

  • ślady palców, kredek i mazaków na ścianach i zabawkach
  • tłuste ślady i plamy na drzwiach
  • brudne podeszwy
  • osad z mydła i kamienia na umywalce, wannie i prysznicu
  • ślady zarysowań z listew przypodłogowych
  • zabrudzone fugi
  • plamy na ramach okiennych (np. od kup wstrętnych much)
  • zarysowania na meblach ogrodowych
  • klej po usunięciu naklejki
  • nalot z kawy i herbaty wewnątrz kubków
  • zaschnięte plamy z blatów i stołów
  • tłuste plamy z okapów kuchennych

Ścierka PVAmicro z Viledy


PVAmicro to innowacyjna tkanina wykonana z fabrycznie impregnowanej mikrofibry PVA. Na początku jest sztywna jak drut, ale po namoczeniu jest mięciutka. Dostałam ją kiedyś od kuzynki, która widziała jak męczyłam się z oknami po remoncie. Od tamtej pory nie używam innej ścierki. Jest mega chłonna, więc super zbiera wodę. Jest idealna do czyszczenia wszystkich powierzchni: blatów, mebli, pryszniców, umywalek, okien,luster, baterii kuchennych i łazienkowych. Ja nie używam do niej żadnych środków czystości. Idealnie myje i nie pozostawia smug. Posiada kilka wersji kolorystycznych, dlatego polecam wyposażyć się co najmniej w 3 (do kuchni, łazienki, do pokoi). Można prać ją kilkaset razy w temperaturze do 95 stopni Celsjusza. Uwielbiam takie rozwiązania, ponieważ jedną ścierkę mamy na lata. Ja moją mam półtora roku i nadal sprawuje się idealnie.

Mały mop kompaktowy dwukomorowy

Swój wyrwałam na promce w Biedronce. Zapłaciłam za niego 30 zł. Jest bardzo malutki, więc zmieści się w najmniejszym mieszkanku. Ma dwie komory, jedna do płukania, druga do odciskania wody. Materiał jak na tą cenę rewelacja. Mop jest płaski i z łatwością dociera w zakamarki, nawet daje radę pod szafkami. W zestawie są dwie nakładki, które można prać w pralce. Jedynym minusem jest to, że trochę rozpryskuje wodę przy odciskaniu, ale przy reszcie atutów to pikuś. Nie widziałam go ostatnio na półkach, ale obserwujcie gazetki, podejrzewam, że jeszcze się pojawi.

Mop spray and clean ze spryskiwaczem

Ja swój mam z Viledy, ale słyszałam, że w Pepco można nabyć podobny. Nie jest to mop do mycia podłóg w całym domu, ale idealny do szybkiego ogarnięcia kuchni czy korytarza. Do pojemnika wlewamy wodę z odrobiną płynu do podłóg. Pryskamy na plamę i wycieramy. Ja używam go głównie po gotowaniu, aby na szybko ogarnąć podłogę. Przydaje się też w korytarzu kiedy wracamy do domu z deszczu. Nakładka jest ściągana, więc można ją łatwo wyprać.

OlaKombinuje

Nieperfekcyjna matka dwóch chłopaków, notoryczna słomiana wdowa, zdeterminowana pani domu, niepoprawna marzycielka. Kombinująca jak nakarmić rodzinę i przyjaciół, utrzymać zadbany, czysty i rodzinny dom oraz jak spełniać marzenia te małe i te całkiem duże.

Koniecznie zobacz też