Przegląd miesiąca- Październik 2016

Kiedyś uparcie twierdziłam, że nie cierpię października. Deszcz, wiatr, zimno, mokro, szaro buro i ponuro. Mój mąż, gdy jeszcze nie mieliśmy na  stanie dzieci stwierdził, że powinno się mnie wprowadzac w sen jesienno-zimowy i budzić jedynie na święta, ponieważ nie nadaje się do funkcjonowania w zimnych miesiącach. Od kilku lat jednak coś się zmieniło. Odkąd jestem mamą to wiosna i lato są zawsze na wysokich obrotach. Kręcę się pomiędzy piaskownicą, basenem ogrodowym, placami zabaw czy plażami, kupując w międzyczasie lody i zaklejając obdrapane kolana. Jeśli tylko pogoda dopisuje, to całe dnie spędzamy na świeżym powietrzu.

Dlatego od kilku lat, gdy lato chyli się ku końcowi to ja z utęsknieniem wypatruje chłodnych deszczowych dni. Już nie popadam w depresyjne i śpiące nastroje. Polubiłam te szarugi, bo bez wyrzutów sumienia mogę leżeć godzinami pod kocem, pić ciepłą herbatę i oglądać moje ulubione seriale.

Październik był to miesiąc w którym pierwszy raz od kilku lat miałam czas tylko i wyłącznie dla siebie. Antek poszedł do szkoły, Leo zaaklimatyzował się w przedszkolu i miałam codzienne 6 godzin tylko dla siebie. Wyobrażacie sobie?! Całe 6 godzin tylko dla mnie! 😉

Na blogu

Z racji tej, że miałam więcej czasu to wyprodukowałam też o wiele więcej wpisów niż na zwykle. Jeśli jeszcze nie widzieliście to koniecznie nadrabiajcie zaległości.

Przepisy:

Organizacja:

Relaks:

Seriale

Październik uwielbiam też dlatego, że zaczyna się nowy sezon serialowy. Po wakacyjnej przerwie moi ulubieni bohaterowie wracają na szklany ekran. Z utęsknieniem czekałam na 8 sezon „Pamiętników Wampirów” oraz odliczałam dni do 8 sezonu „The Walking Dead”. Kto jest na bieżąco ten wie jakich emocji dostarczyły ostatnie odcinki 7 sezonów. Ajjjj… Nowy Walking Dead oglądałam przez palce…

ser

Filmy

Miałam czytać książki, ale coś mi się zebrało na nadrabianie zaległości w filmach. Dacie wiarę, że pierwszy raz w życiu obejrzałam przygody „Bridget Jones”?! I to tylko dlatego, że siostra mi kazała. Teraz planuje wybrać się do kina na III. Podobno jest najlepsza.

Po wielu przymiarkach obejrzałam wreszcie wspaniały film „Terminal”. Popłakałam się ze śmiechu i ze wzruszenia. Polecam.

A jak tam Wam minął październik?

OlaKombinuje

OlaKombinuje

Nieperfekcyjna matka dwóch chłopaków, notoryczna słomiana wdowa, zdeterminowana pani domu, niepoprawna marzycielka. Kombinująca jak nakarmić rodzinę i przyjaciół, utrzymać zadbany, czysty i rodzinny dom oraz jak spełniać marzenia te małe i te całkiem duże.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *