Najlepsze gofry na maśle. Kruche i chrupiące

gofry_na_masle

Pamiętam, jak byłam w ciąży z Antkiem i miałam kosmiczne zachcianki. W ostatnim trymestrze nie koniecznie były one pożywne i zdrowe. Wstyd się przyznać, ale moim ulubionym przysmakiem był kebab z budki i gofry z bitą śmietaną. Jadłam je bez opamiętania. Na kebab jeździłam po kryjomu. „Jakie to szczęście, że mam prawo jazdy”, myślałam. Z goframi nie było problemu, bo miałam w domu gofrownicę i kiedy tylko naszła mnie ochota (statystycznie co drugi dzień), pożerałam je z apetytem.

Teraz sama walnęłabym się w ten głupi łeb i jadła gofry co trzeci dzień…

Nie wiem jaki ma to związek z moim apetytem ciążowym, ale mam teraz w domu małego wielbiciela kebabów i gofrów.

Jakiś czas temu Antek łaził za mną pół dnia i prosił:

– Mama zrobisz nam gofry?

Nie pamiętam co to były za okoliczności, ale nie miałam wtedy totalnie czasu na kręcenie gofrów.

Po dziesiątym „Nie mam czasu” spojrzał na mnie takim wzrokiem, że poczułam się okropnie. Oderwałam się od porządków w niezbyt radosnym humorze, czyt. wściekła jak osa i zabrałam się za gofry.

Razem z Leo stali mi przy nogach mrucząc co chwile: „Kiedy będą wreszcie te gofry” albo „mniam mniam mniam”. Prawie by sobie języki poparzyli jak się do nich dorwali.

Napiekłam całą stertę i wróciłam to roboty. Szorowałam akurat łazienkę gdy Antek zajrzał w przelocie, w trakcie wędrówki po gofra. „Mama ty robisz najlepsze gofry na świecie” za nim stał Leon z pełną gębą i kiwał znacząco głową.

O matkoooo…. Teraz to wygrałam plebiscyt na „najwredniejszą matkę”. Ja z nerwami oni z miłością.

Uśmiechnęłam się pod nosem, a oni wrócili do zabawy. Po chwili znowu zawitali w progu łazienki  z nowymi goframi:

– Mama, czy ty wiesz co znaczy „nie z tej ziemi”?-zapytał tajemniczo Antek

– Co?

– To znaczy, że coś jest mega super. Właśnie te Twoje gofry są nie z tej ziemi!

Skoro podobno robię „najlepsze gofry na świecie”, które są dodatkowo „nie z tej ziemi”, to koniecznie muszę się z Wami podzielić przepisem. Testowałam wiele przepisów, ale ten jest zdecydowanie najlepszy. Gofry są kruche i chrupiące.

Antek i Leon polecają z całego serca. Najwredniejsza matka również…

Chrupiące gofry na maśle:

Składniki:

  • 2 jaja
  • ½ szkl cukru
  • 2 szkl. mleka
  • 100 g rozpuszczonego ostudzonego masła (1/2 tradycyjnej kostki)
  • 350 g mąki (trochę więcej niż 2 szklanki)
  • 3 łyżeczki proszku do pieczenia
  • szczypta soli

Sposób przygotowania:

  • Mąkę, proszek do pieczenia i sól przesiać przez sitko do miski.
  • W osobnej misce ubić jaja z cukrem na puszystą masę.
  • Do masy dodać mleko i rozpuszczone masło i dalej miksować.
  • Po chwili wsypywać stopniowo przesiane suche składniki i miksować do gładkości.
  • Ciasto powinno być dość gęste jak kwaśna śmietana. Jeśli jest za rzadkie dodaj trochę mąki.
  • Wylewać na gofrownicę wysmarowaną olejem i piec na rumiany kolor.

Smacznego

Pyszne_chrupiące_kruche_gofry_na_masle

Pyszne_chrupiące_kruche_gofry_na_masle

OlaKombinuje

Nieperfekcyjna matka dwóch chłopaków, notoryczna słomiana wdowa, zdeterminowana pani domu, niepoprawna marzycielka. Kombinująca jak nakarmić rodzinę i przyjaciół, utrzymać zadbany, czysty i rodzinny dom oraz jak spełniać marzenia te małe i te całkiem duże.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *