Dałam radę!!! Relacja z warsztatów z Ewą Chodakowską- Poznań 2016 + (KONKURS!!!)

ola_i_chodakowska

Jakiś czas temu mój wierny kompan w walce o lepszą figurę, Pati, zadzwoniła podekscytowana.

 – Są już bilety na warsztaty z Chodakowską. Ola jedziemy?

Tysiące myśli. Jestem gruba, jestem słaba, nie dam rady, a jak padnę na matę i nie wstanę?, a jak zemdleję?.

– Jadę!- zdecydowałam szybko zanim negatywne odczucia wzięły górę.

Kupiłam bilet za 100 zł, teraz nie mogę zrezygnować. Moja kondycja na początku stycznia była na poziomie zero. Ćwiczyłam kilka razy w tygodniu różne programy Ewy aby nie paść na tym fit maratonie. Już widziałam oczami wyobraźni jak wynoszą mnie na noszach.

30 stycznia wraz z 4 innymi babami jechałam na totalną masakrę. Samochód aż kipiał od emocji i napięcia.

Na miejscu cała masa przeróżnych kobiet. Młodsze, starsze, chudsze, grubsze. Każda w stroju sportowym, z matą i butlą wody czekała na spotkanie z fit wyzwaniem.

Obawiałam się, że atmosfera będzie napięta. Myślałam, że będzie pełno wysportowanych, wylansowanych lasek, które zadzierają nosa. Na szczęście wszystkie babki były bardzo sympatyczne i nikt się nie wywyższał, ani nie nabijał ze słabszych. Pomimo braku doświadczenia i słabej kondycji nie czułam się jak totalny nieudacznik.

warsztaty_poznan_2015

Treningi:

Maciek Jopek- Zumba

Punkt 13.00 na scenę wyskoczył uśmiechnięty, postrzelony chłopak. Darł się i pokrzykiwał jak szalony. Podskakiwał i wyginał się na scenie w rytm skocznej muzyki. Wszyscy uczestnicy w kilka sekund dołączyli do niego. Przez 35 min szalonej zumby rozruszaliśmy się i rozgrzaliśmy. Maciek towarzyszył nam przez wszystkie treningi. Ćwiczył razem z nami, dopingował i zarażał pozytywną energią. Cały dzień krążył po sali i podchodził do osób które nie ćwiczyły pytając czy wszystko w porządku. Mam nadzieję, że niebawem nagra płytę z autorskim treningiem, bo uwielbiam zumbę. Tymczasem będę korzystać z filmików na kanale Maćka tutaj link.

maciek_jopek_poznan_2015

Ewa Chodakowska – „Bikini”

Gdy na scenę wskoczyła Ewa miałam wrażenie, że sala eksploduje z napięcia. Gdy już ucichły piski i krzyki, obwieściła „cudowną nowinę”. Dziś będziemy jej królikami doświadczalnymi. Jako jedne z pierwszych przetestujemy nowy autorski program „Bikini”. Wszystkie klaskałyśmy z radości. Nie wiedziałyśmy wtedy co nas czeka.

Bikini to zestaw 30 ćwiczeń. Każde wykonuje się przez 30 sekund. Między ćwiczeniami jest 10 sekund przerwy na zmianę pozycji (nie ma szans na złapanie oddechu). Chwila odpoczynku i drugi raz powtarza się wszystkie 30 ćwiczeń. Ćwiczenia są bardzo urozmaicone, a tempo makabryczne.

Ewa na początku pokazała jak wykonywać poprawnie każde ćwiczenie, w wersji dla zaawansowanych i początkujących. Jakie to się proste wydawało gdy Chodakowska ćwiczyła, a my patrzyłyśmy.

Gdy zaczęliśmy ćwiczyć, zaczęłam żałować, że przyjechałam na warsztaty. Ja przecież umrę zanim dojdziemy do połowy. Trochę głośniej niż bym chiała powiedziałam „Ja pi….”. Większość sąsiadek zgadzała się ze mną. Przeklinałam w duchu Pati, że mnie tam zaciągnęła. Sapałam, jęczałam, stękałam i myślałam, że zemdleję. Nie dowierzałam, że przeżyłam 30 tortur. Gdy Ewa powiedziała, że zaczynamy od początku miałam ochotę uciec. Zebrałam się w sobie i walczyłam dalej. Dałam radę. Nigdy w życiu się tak nie spociłam. Zresztą widziałam, że z każdego pot lał się strumieniami. Przez cały czas powtarzałam sobie „Nigdy w życiu nie kupię ‚bikini’ „. Jednak już teraz czekam z niecierpliwością na płytę.

ekipa_po_bikini

Lefteris Kavoukis

Po Ewie była pora na Puzla. Wcześniej nie miałam żadnego zdania o mężu Ewy. Wydawał mi się nijaki przy zjawiskowej Chodakowskiej. Jednak zmieniłam zdanie po jego treningu. To bardzo konkretny gość.

Na początku seria przeróżnych przysiadów. Na jednej nodze, z podniesioną nogą itp. Razem z Puzlem na scenie była Ewa i Maciek którzy również ćwiczyli. Lefretis zwracał się do nas po angielsku. Jestem w szoku, że pomimo mojej podstawowej znajomości języka wszystko zrozumiałam. Następnie podzielił uczestników na dwie grupy. Gdy prawa strona ćwiczyła intensywnie, lewa w podskokach kibicowała. Do drużyn dołączyli Tomek Choiński i Maciek Jopek, którzy swoim entuzjazmem motywowali do dalszej walki. Moje pośladki zapamiętają trening z Puzlem na długo.

Patryk Puczyłowski

Po zdecydowanie za krótkiej przerwie odbył się Cross Training z Patrykiem Puczyłowskim. Trening był bardzo intensywny.  Niestety nie byłam w stanie wykonać całego. Musiałam chwilkę odpocząć, bo ścięgno pod kolanem zaczynało mnie boleć. Odpuszczałam sobie ćwiczenia, które angażowały nogi, ale dawałam z siebie wszystko przy ćwiczeniach na brzuch. Podobała mi się bardzo prosta tabata na zakończenie: 15s przysiad/15s deska/ 15s brzuch x4. Z pewnością dodam ten zestaw do moich ćwiczeń domowych.

Tomasz Choiński

Na zakończenie totalne zaskoczenie. Nigdy nie rozumiałam tej fascynacji Tomkiem. Raz włączyłam jakieś ćwiczenia z nim na YouTube i po chwili wyłączyłam. Nie trafił do mnie. Bez żadnego entuzjazmu podeszłam do treningu z nim na warsztatach. Jednak już po kilu minutach zmieniłam zdanie. Pomimo zmęczenia z przyjemnością wykonałam calutki trening. Ćwiczenia były dość intensywne i muzyka do nich była idealnie dopasowana. Cały trening składał się z 6 piosenek a całość zwieńczył hit Queen „I want it all”, który do teraz słyszę w głowie. Super emocje i całe miliony endorfin. Widziałam, że na koniec każda z wojowniczek dała z siebie wszystko. Jestem pozytywnie zaskoczona jego osobą. Dam Tomkowi jeszcze jedną szansę i wypróbuje jego treningi w domu.

ola_po_treningu

Sante

Głównym partnerem warsztatów jest firma Sante. W wolnej chwili można było zapoznać się z produktami dla sportowców GoOn. W przerwach hostessy częstowały batonikami proteinowymi i waflami ryżowymi z masłem orzechowym.

poznan_sante_1025

W trakcie treningu z Tomkiem Ewa podpisywała wszystkie płyty i książki uczestniczek. Po treningach dosłownie każdy mógł zrobić sobie zdjęcie z Ewą i/lub z chłopakami.

Prezenty

Po warsztatach każdy uczestnik otrzymał torbę z upominkami. Żel pod prysznic Adidas, baton GoOn, płyta „Turbo wyzwanie”. Ja mam ją w domu od dłuższego czasu i często z niej korzystam (jest to mój ulubiony trening z Ewką).

ewa_chodakowska_poznan_2016_warsztaty_bebio_sante_jopek_

Kilka minusów.

Chociaż jestem zachwycona warsztatami to kilka rzeczy mi się nie podobało.

– W szatniach były malutkie szafki na klucz w których zmieścił się jedynie portfel czy telefon. Resztę rzeczy trzeba było zostawić na otwartych półkach.

– Klimatyzacja nie dawała rady przez co na sali było bardzo duszno. Mnie w pewnym momencie zaczęła boleć głowa i dużo dziewczyn również się na to skarżyło.

Pomimo tych drobnych minusów uważam, że warto kupić bilet na warsztaty z Ewą Chodakowską.

Jadąc do Poznania zostawiłam za sobą wszystkie troski i zmartwienia. Oderwałam się od codziennej rutyny. Uwierzyłam w swoje siły. Jestem pewna, że gdybym pierwszy raz zderzyła się z „Bikini” w domu nie dałabym rady zrobić nawet ¼. Na warsztatach jest tyle pozytywnej energii i emocji, że każdy jest w stanie dać z siebie nie 100 a 200 procent. Sama nie wiedziałam, że moje ciało jest w stanie wytrzymać taki wysiłek. Warsztaty i spotkanie z Ewą były dla mnie wspaniałym doświadczeniem. Tego nie da się opisać słowami. To trzeba przeżyć.

Konkurs

Postanowiłam oddać swoją płytę komuś kto chce zawalczyć o lepszą fugure. Dlatego wymyśliłam, że zrobię konkurs dla moich czytelników. Gdy powiedziałam o tym dziewczynom, Pati i Monia zdecydowały oddać również swoje ( Dziękuje Wam dziewczyny :*). Mam teraz do rozdania nie jedną, a trzy płyty.

Zasady są proste polub fanpage coonakombinuje  udostępnij ten post na swojej tablicy, napisz komentarz pod postem odpowiadając na pytanie „Jak ćwiczysz w domowym zaciszu?”.

Wyniki 14 lutego 🙂

ewa_chodakowska_poznan_2016_warsztaty_bebio_sante_jopek_

P.S. Serdeczne pozdrowienia dla moim towarzyszek Edyty, Karoliny, Moniki i Patrycji 🙂 Dziewczyny dałyśmy czadu !

OlaKombinuje

OlaKombinuje

Nieperfekcyjna matka dwóch chłopaków, notoryczna słomiana wdowa, zdeterminowana pani domu, niepoprawna marzycielka. Kombinująca jak nakarmić rodzinę i przyjaciół, utrzymać zadbany, czysty i rodzinny dom oraz jak spełniać marzenia te małe i te całkiem duże.

Komentarzy: 2

  1. Fajnie było to przeczytać przezylam to samo w zeszłym roku na warsztatach w Katowicach.Piszesz super i ja też to tak pamiętam. Fajnie ze tak młode dziewczyny jak ty są wyrozumiałe i pozytywne. Życzę Ci powodzenia w ćwiczeniach z Ewa

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *